+4407784449051 marta@hakerkisukcesu.pl

Case study Hakerek Sukcesu

PRZECZYTAJ ARTYKUŁ

Jak stworzyć biznes online na własnych zasadach?

JAK STWORZYĆ UCZCIWY BIZNES ONLINE?

Ile czasu potrzeba, aby zbudować biznes i markę online? Tyle, ile masz.

Każdy, nawet najmniejszy krok zbliża Cię do celu.

Skoncentruj się na tym, co chcesz osiągnąć. Wyeliminuj to, co zbędne. Myśl poza schematem. Wyrzuć ograniczenia i to, co Cię blokuje. Określ swój plan działania i realizuj go, dzień po dniu. Nie ma magicznej różdżki, przepisu na sukces. Poprzez swoje działanie i pracę –  możesz stworzyć go sobie sama.

Poznaj historie Hakerek Sukcesu i ich osiągnięcia.

#HakerkiSukcesu

Potrzebujesz tylko trzech rzeczy, aby stworzyć biznes online

świetnej marki, solidnej strategii i odwagi

Jak zamienić wiedzę i pasję w uczciwy biznes online?

Case study Hakerek sukcesu.

Monika Gawanowska

Rok temu własny biznes był dla mnie wciąż tylko marzeniem. Zaryzykowałam i z dwójką maluchów postanowiłam nie wracać na etat. Powstała firma Monika Gawanowska – Personal Branding & Sales Lab, w której wspieram marki osobiste w rozwoju.

W ciągu kilku miesięcy pozyskałam ponad 10000 obserwujących na LinkedIn. Wykorzystałam to, co wychodzi mi najlepiej. Świetnie piszę, więc systematycznie dostarczałam wartościowy content zarówno na LinkedIN, jak i na mojej stronie internetowej monikagawanowska.pl. Zaczęłam pracować nad książką, która stała się bardzo ważnym elementem mojej własnej strategii brandingowej.

Nad strategią promocji książki (dodam, że to self-publishing) myślałam bardzo długo. W efekcie moich działań, promocja mojej publikacji została okrzyknięta na LinkedIn „najlepszą promocją okładki EVER”. Mając jedynie 300 like’ów na fanpage’u uzyskałam zasięg organiczny posta promującego okładkę – ponad 20000. Ostatecznie posty promujące moją książkę na Facebooku i LinkedIn dotarły do niemal PÓŁ MILIONA osób, a ja nie zapłaciłam za to ani złotówki!

Książka to nie tylko dochód. To przede wszystkim narzędzie do budowania autorytetu, uwiarygadniające markę osobistą. Po publikacji czułam wreszcie, że mogę podnieść ceny. Tak też zrobiłam: stawka pracy za godzinę poszła w górę kilkukrotnie a cena mojego flagowego produktu jest obecnie na takim poziomie, że wystarczy mi zaledwie 1 klient w miesiącu, by nie martwić się o rachunki.

Obecnie moja oferta ciągle ewoluuje.

Co jest według mnie najważniejsze? Przede wszystkim content. I jego autentyczna i systematyczna komunikacja. Ciągłe dostarczanie wartościowej treści sprawia, że klienci zgłaszają się sami. Działam zgodnie z metodologią inbound sales i tego m.in. uczę moich klientów.

Najcenniejsze w Akademii Elite było dla mnie członkostwo w grupie na Facebooku. Na każde pytanie uzyskiwałam szybką odpowiedź, dzięki temu ugasiłam niejeden pożar 😉

Zajrzyj na stronę i fanpage Moniki

www.monikagawanowska.pl

fanpage Moniki

Nina Wojtyra - Vitanina

1. Czy zdobyłaś więcej klientów?

TAK! Zanim przeszłam na biznes online, czas mi pozwalał na przyjęcie 3-4 osób w ciągu tygodnia i to był maks. Więcej nie dawałam rady. Teraz mam łącznie koło 40 płacących klientek miesięcznie! Co najważniejsze udało mi się uzyskać płynność finansową – każdego miesiąca licząc od września mam przychody i dochody 🙂 Nie martwię się już o opłaty 🙂 Co więcej, 60% tych osób, które coś u mnie kupiły, decyduje się na kolejny zakup, co bardzo mi podnosi samoocenę, bo podobno sprzedać coś raz może każdy 😉

2. Czy podniosłaś ceny?

Tak. Dzięki Twojemu kalkulatorowi umiem sobie wyliczyć stawkę godzinową i wiem ile chcę zarobić, bardzo mi to narzędzie pomogło.

3. Czy stworzyłaś? dodatkowe oferty?

W zeszłym roku, kiedy pierwszy raz usiadłam do kalkulatora – wpisywałam sobie na ślepo produkty, których w ogóle nie miałam i szyłam jak mogłam. Dzisiaj już mam ofertę i z kilkoma produktami:

  • w kategorii „MINI” mam nagrane video z live’ów i wyzwań, dostępne w sklepie cały czas. Co ważne mam z tego niewielki dochód pasywny. Miesięcznie w granicach 500-600 zł, ale starcza na reklamy na fb 😉
  • w kategori „Subskrypcja” mam Klub Inspiracji Vitanina. 30-dniowe jadłospisy dla całej rodziny z listami zakupów, przepisami i wsparciem w grupie. W pierwszej sprzedaży poszło 30 zakupów członkostwa, zobaczymy, jak będzie z przedłużeniem. Zarobiłam ponad 3000, ale co ważniejsze konwersja z listy zainteresowanych była 15%, więc moim zdaniem trzeba zwiększyć zasięg, to i sprzedaż się zwiększy 🙂
  • w kategorii kursy mam w tej chwili przygotowane 3 kursy: „Dietetyczny kurs dla mam” – uczy właściwego bilansowania diety dziecka, doboru produktów, czytania etykiet, zastępowania soli i cukru. „Sposób ba niejadka” pozwala pracować z dzieckiem, które je wybiórczo. „Dieta eliminacyjna bez tajemnic” to kurs dla mam, które właśnie się dowiedziały, że mają alergiczne dzieci – krok po kroku przeprowadzam przez wprowadzenie diety eliminacyjnej w życie. Ten kurs będzie miał premierę w tym roku.
  • w kategorii oferta VIP będę miała w tym roku premierę – oferta współpracy 1:1 z pełnym wsparciem z mojej strony (wracam do konsultacji online).

Wszystkie kursy też mają wersję VIP 🙂

4. Co się zmieniło w Twoim podejściu do biznesu?

Wszystko 😉  Wcześniej byłam niewolnicą swojej firmy. Robiłam tylko konsultacje online, cały plan rypał się przy pierwszym przeziębieniu dzieci. Nie planowałam, fanpage’a  prowadziłam na ślepo… Teraz mam plan, strategię, czuję, że nad wszystkim panuję 🙂 Uważam, że firmę rozwijam całkiem spoko. Dość powiedzieć, że w zeszłym roku nie miałam nawet fanpage. W tym startuję z
fanpage’em  z >1200 fanami, blogiem, grupą z prawie 1000 członkami, listą mailingową >1200 osób, opracowanymi produktami, działającą stroną internetową, wirtualną asystentką, dietetyczką do pomocy i księgową 😉 Robię live’y, webinary, wyzwania, umiem robić pdfy, strony internetowe… na koniec roku zrobiłam nową sesję zdjęciową i okazało się, że nabrałam odwagi przed obiektywem – nie mogę się doczekać zdjęć, bo takich fajnych jeszcze nie miałam 🙂

Dzięki zmianom usłyszało o mnie kilka osób! Zostałam zaproszona do współpracy z lokalnym Centrum Rehabilitacji, gdzie prowadzę warsztaty offline i konsultacje 1:1. To najbardziej rekomendowane tego typu miejsce tu, gdzie mieszkam 🙂
Zaczęłam wykładać na wyższej uczelni 🙂

Nabrałam odwagi w działaniu. Już nie obawiam się powiedzieć, że coś jest płatne 🙂 Podbudowałam samą siebie w poczuciu, że jestem ekspertem 🙂 Jedna z moich klientek – dyrektorka dużej Fundacji pogratulowała mi profesjonalnego wprowadzenia produktu na rynek i życzyła, bym stała się Olą Budzyńską rynku dietetycznego. To wszystko jest bardzo budujące 🙂

Wszystko zaczęło się na Twoim pierwszym Bootcampie i trudno mi uwierzyć,że ogarnęłam to w rok! Nie wiedziałam nic o biznesie online, a dzisiaj jest tak 🙂

Odwiedź stronę Niny 

Grupa NIny na Facebooku

Kasia Dzienis - Strefa Kroju i Szycia

43 800zł w 5 minut BEZ płatnej reklamy!
Marta Krasnodebska i Magda Bek dają tyle wiedzy i wiary w siebie, że w dużej mierze dzięki nim
razem z moim zespołem stworzyłam jedyny taki w Polsce kurs – AKADEMIĘ KONSTRUKTORA ODZIEŻY.
Akademia miała swoją premierę 15.11 – miejsca sprzedały się w 5 minut.
Dziś już umowy kursowe wysyłamy do uczestników. Strasznie się stresowałam, ponieważ cała akademia to nie mały koszt – ponad 6 tys zł a pojedynczy cykl 2100 zł.
Produkt mam świetny, ale to dzięki Marcie i Magdalenie uwierzyłam w to że nasz projekt się uda i że warto to zrobić jako całość ❤
Nie wydałam ani grosza na reklamę !
Polecam Wam słuchać i rozwijać się pod okiem Marty i Magdy.

Zobacz stronę Kasi

Anna Sikora - Stachurska - Fajne ogrody

Właśnie sprzedałam mini kurs na bazie ebooka, którego miałam od wielu miesięcy.
Na ebooku zarobiłam 400 PLN (przez kilka miesięcy) – a uwaga: na tej samej treści, rozbudowanej i
opakowanej w formę kursu weszło 4 tyś w 3 dni + 8-10 dni pracy nad kursem!

Sama bym na to po prostu nie wpadła, żeby z ebooka zrobić kurs, ale pomyślałam jak Marta radzi!
I TO DZIAŁA!

Odwiedź stronę Ani

Magdalena Kok - Uniquewinkel

Wcześniej traktowałam social media jako zło konieczne. Nie używałam ich prywatnie, nie wiedziałam jak się w nich poruszać zawodowo. Teraz, dzięki reklamom i nie tylko, sprzedaje za pośrednictwem Facebooka. Ruch w moim sklepie internetowym zwiększył się dwukrotnie. W ostatnich miesiącach ok 30% moich zamówień pochodziło od klientów pozyskanych na Facebooku (przy wydatkach na reklamę ok €50 miesięccznie, więc budżet bardzo skromny).

Podniosłam ceny na swoje najtańsze produkty. Ich sprzedaż delikatnie spadła, ale ja dzięki temu zyskałam więcej czasu na promocję i obsługiwanie droższych ofert. Nie muszę już pakować i wysyłać tak wielu zamówień o niskiej wartości, a i tak jest dużo osób, które są w stanie zapłacić wyższą cenę. Miesięczna ilość zamówień pozostała na podobnym poziomie, jednak średnia wartość zamówienia znacznie wzrosła.

Projektując nowe produkty od razu myślę o wersji premium. Zaczęłam tworzyć swoje ozdoby ścienne z drewna w całych zestawach. Na foliach okiennych jako oferta premium planuje wprowadzić personalizacje.

Co się zmieniło w moim podejściu do biznesu online?
Wszystko!

  • przestałam przepraszać, że to tyle kosztuje, a zaczęłam komunikować wartość,
  • zaczęłam pokazywać kto stoi za moim biznesem, jak powstają moje produkty (moja firma, mimo, że już 5 lat na rynku, była zupełnie bezosobowa!),
  • zyskałam sporo dodatkowego czasu – zaczęłam planować treści z wyprzedzeniem, robić wiele zadań hurtowo (np. kręce 5 filmów instruktażowych na raz, zamiast jednego), nauczyłam się myślenia: które 20% moich działań przyniesie mi 80% zysków i to rzeczywiście działa!
  • zrozumiałam, że muszę dawać swoim klientom też jakąś wartość, a nie tylko informacje o swoich produktach. Zaczęłam tworzyć własne plakaty do druku, kalendarze. Każdy kolejny cieszy się większym powodzeniem i zyskał też na tym mój newsletter.

Odwiedź stronę Magdy

Karolina Kaczmarek - Pidida

Zaczynając biznes, tak naprawdę totalnie wszystko robiłam na czuja. W ten sposób nie można pracować, popełniłam całą masę błędów. Wydawało mi się, że jak już się ma witrynę, w moim przypadku sklep, no to przecież mnie widać i klienci się sami znajdą. Co więcej, nie miałam doprecyzowanej grupy odbiorców, dla mnie były to mamy, babcie, ciocie, które chcą dać dziecku personalizowany prezent. Nie określiłam tej grupy dokładnie.
Kolejnym błędem było patrzenie i wzdychanie do dużych firm, w moim przypadku giganty to La Millou, Samiboo, czy May Lilly. Porównywałam asortyment i próbowałam mieć tak jak oni, czyli całą gamę produktów łóżeczkowych, które tak naprawdę wcale się nie sprzedawały, bo u mnie najczęściej zamawiane były inne produkty, te moje bazowe.

W tej chwili po 7 miesiącach spędzonych na szkoleniach i Akademii Marty, poprawiam wszystkie błędy z początku prowadzenia firmy. Czasem zastanawiałam się, czy te wszystkie strategie sprawdzą się dla kogoś, kto nie oferuje produktów online a fizyczne. Okazało się, że nawet jeśli nie do końca jeszcze ( wynika to z przyczyn różnych, w tym życiowych) mam stronę lądowania, ale korzystając nawet z wiedzy o reklamie na Facebooku i samej strategii marki, czyli ujednoliceniu obrazu samej firmy (spójność grafik, przekazu), robienie tzw. gorących sprzedaży z zapisem sprawdza się też w sprzedaży produktów fizycznych.

Wprowadziłam produkt w postaci kubków, łączących się wizualnie z moimi produktami. Zapowiedziałam sprzedaż na fanpage’u, gdy się zaczęła, puściłam reklamę na 4 dni i generalnie zapisało się kilkanaście osób, niby nie dużo, zważywszy na cenę kubka, ale w większości zamówienia składały się nie z samego kubka, bo klienci zamawiali na prezent. W związku z tym kubek zazwyczaj był łączony z pluszakiem personalizowanym, a to już znacznie podnosiło cenę i dało mi pomysł na pakiet wyższy przy sprzedaży kubeczków. Podobnie zrobiłam na początku listopada zapowiadając produkty świąteczne i tzw. ograniczony czas składania zamówień i wysyłek. Zamówień miałam tyle, że do samego 21 grudnia wysyłałam paczki, a grudzień był dla mnie rekordowym miesiącem sprzedaży. Pozwolił mi na sfinansowanie trzech kampanii reklamowych w prasie branżowej, moja firma pojawiła się w magazynie dokładanym do niebieskiego pudełka w szpitalu, w dwóch magazynach W pokoiku (jeden dopiero zostanie wydany w lutym) oraz w magazynie Home & Life. I jeszcze została mi spora nadwyżka (jak to się śmiałam, na dwa miesiące z góry na opłaty firmowe i przyjemności ).
W tej chwili wprowadzam zmiany, na dniach wprowadzam ofertę zestawów prezentowych, bo to jest moim produktem, który klienci najbardziej lubią. Podniosłam niektóre ceny, pracuję tym razem nad stroną w Divi, żeby stworzyć porządny lejek sprzedażowy i wiem dla kogo chcę kierować ofertę. I nie patrzę już na duże firmy, wiem kim są moi klienci i czego chcą i skupiam się na tym.

Dzięki Marcie i Hakerkom wiele się nauczyłam. Jeszcze długa droga przede mną, ale cieszę się, że trafiłam na Martę, bo pewnie dalej siedziałabym w tym samym miejscu gdzie byłam. Wiem w tej chwili dużo więcej, codziennie łapię się na tym, że zanim coś zrobię myślę – czy to jest dobrze, nie , to trzeba zmienić bo będzie niespójne, najpierw produkt, potem się chwal, dobra a tu zróbmy zapowiedź. Uczę się wciąż nowych rzeczy i hakerki to najlepsza inwestycja, bo nie na chwilę, a przynosi długofalowe efekty.

Odwiedź stronę Karoliny – zobacz tutaj.

Iwona Kucharska - Diet Coaching

Podczas konsultacji zmieniłyśmy moje ceny. Do tej pory za jedną sesję była kwota 100zł a teraz są dwa bardziej wartościowe pakiety:

  • 6-tygodniowy – sesja 1/tydzień, różne ćwiczenia, w tym „nawykownik” w cenie 600zł
  • 8-tygodniowy – sesja 1/tydzień, różne ćwiczenia, w tym „nawykownik”, dodatkowe wsparcie mailowe oraz 1 bonusowa sesja po miesiącu w cenie 800zł.

Dodatkowo od 1.02 będzie możliwość wykupienia udziału w grupowych warsztatach online – „Zmiana nawyków żywieniowych” także w dwóch pakietach:

  • 6 tygodni – sesje grupowe 1/tydzień, różne ćwiczenia, analiza jadłospisów – cena 297zł
  • Pakiet VIP – 6 tygodni – sesje grupowe 1/tydzień, różne ćwiczenia, analiza jadłospisów, 2 indywidualne sesje – cena 597zł

Co się zmieniło? Przede wszystkim moje myślenie – po konsultacji z Tobą Marta, za którą jestem Ci bardzo wdzięczna – zaczęłam wierzyć, że to jest to zrealizowania, że to jest możliwe, że mogę to osiągnąć!!!

Odwiedź stronę Iwony

Małgorzata Chynowska - Moon Project

Startowałam z pomysłem na plakaty dla dzieci i planery, ale przychód był z tego słaby, więc zaszczepiłaś mi pomysł grafik do mediów społecznościowych. Przyjęłam sobie, że z uwagi na mój styl skieruję ofertę tylko do kobiet prowadzących biznes online, które chcą być aktywne w social media. Niedługo po tym okazało się, że strony lądowania też całkiem nieźle mi wychodzą, więc doszedł kolejny produkt, który cieszy się powodzeniem.

Coraz częściej razem z zapytaniami o grafiki dostaję prośby o ułożenie palety kolorystycznej dla marki i na bazie tego powstaje:

  • wyzwanie
  • kurs
  • konsultacje i tworzenie palety
  • pakiety złożone z konsultacji, tworzenia palety i materiałów graficznych
  • (chyba) pierwsze w polskim internecie szablony do Canvy, które są w pełni edytowalne i dostarczane bezpośrednio na Canvę.

W chwili obecnej mam 1 klientkę, z którą mam ciągłą współpracę od lipca dostarczając jej po kilkanaście projektów w miesiącu a ostatnio zaczynam projekt budowania strony internetowej. Do tego tak zwane klientki stale powracające, które zlecają mi projekty co miesiąc- co dwa miesiące na landing page lub grafiki + klientki „jednorazowe”.

Od czasu kiedy zaczęłam podniosłam ceny dwa razy. Niższa cena pozwoliła mi wystartować i zbudować portfolio a także nabrać doświadczenia i większej pewności w tym co robię. Teraz mogę w tym samym czasie zarobić nieco więcej i myśleć o dalszym rozwoju.

Odwiedź stronę Gosi

Magdalena Depa - Muniak - Matka Dietetyczka

Od 2011r działam stacjonarnie prowadząc gabinet oraz catering dietetyczny. Podczas urlopu macierzyńskiego, gdy podziwiałam zawodowe sukcesy moich pracowników, zabrakło mi kontaktu z Pacjentem – założyłam blog www.matka-dietetyczka.pl odpowiadający na problemy dotyczące żywienia mamy i dziecka. Szybko zorientowałam się, że przekazywanie wiedzy przez blogowe posty zyskuje swoich zwolenników w postaci osób zainteresowanych opracowaniem diety online.

W grudniu – miesiącu obarczonym najmniejszą ochotą na rozpoczynanie odchudzania przeprowadziłam na swojej Facebookowej grupie ZAPLANUJ SWOJĄ METAMORFOZĘ wyzwanie. Podczas wyzwania zapisane osoby przez 5 dni rano otrzymywały maile z lekcją oraz zadaniem. Codziennie w godzinach wieczornych prowadziłam FB live podsumowując wysłane przez Uczestniczki rozwiązania zadań. Było to kapitalnym wstępem do dalszego zainteresowania opracowaniem indywidualnego planu żywieniowego.

W ciągu ostatnich 48 godzin wyzwania sprzedałam 50 konsultacji wśród ok. 400 osób uczestniczących w wyzwaniu!

A co najważniejsze – właśnie mija miesiąc od wystartowania z indywidualnymi planami żywieniowymi zatem czas na wizyty kontrolne. Już teraz wiem, że osoby, które skorzystały z opracowanych przeze mnie planów żywieniowych schudły ponad 170kg!

Odwiedź stronę Magdy

#HakerkiSukcesu to solidna dawka strategii, inspiracji

Łam kod codzienności i buduj biznes i życie wg własnych priorytetów i na własnych zasadach
Dołącz do grupy

Webinar 12 marca godz 21

 Dowiedz się, jak to wszystko ogarnąć i zbudować krok po kroku solidną strategię reklam!
xx Marta Krasnodębska, #HakerkiSukcesu

Zapisując się na webinar wyrażasz zgodę na otrzymywanie newslettera z serii Hakerki Sukcesu. W każdej chwili możesz się z niego wypisać.

PDF + BEZPŁATNE WARSZTATY ONLINE

 Dowiedz się, jak to wszystko ogarnąć i zbudować krok po kroku solidną strategię reklam!
xx Marta Krasnodębska, #HakerkiSukcesu

Zapisując się na szkolenie wyrażasz zgodę na otrzymywanie newslettera z serii Hakerki Sukcesu. W każdej chwili możesz się z niego wypisać.

Share This